
Podobno słowa napisane lub wypowiedziane mają większą moc, sprawdziłam - to prawda. Kiedy myślisz, że ktoś jest SAUBLÖDI GRUSIGI DRÄCK SCHWUCHTEL.......nikogo tym nie obrażasz, ale kiedy to powiesz, raz na zawsze zapomnij, że ten ktoś Cię znał. Jeśli kogoś kochasz, ale tego nie powiesz głośno, gotów jest pomyśleć, że jest Ci obojętny i przejdzie obok.
Jesteśmy ofiarami cywilizacji, smsy, maile, komunikatory pozbawiły nas możliwości prawdziwej komunikacji. Wracamy do domu, zmęczeni, bez sił i naszym najlepszym rozmówcą okazuje się telewizor ( nie byle jaki najczęściej), skrzynka w Outlooku, czy inny wirtualny świat..
Diabli wzięli nerwowe dreptanie od okna do okna w wyczekiwaniu na Pana Tadka- posłańca wieści z papierowymi słowami zamkniętymi w kopercie, ze znaczkiem uwieczniającym warszawską Syrenkę czy innego kolorowego motyla, diabli wzięli drżące ręce, nieporadnie rozrywające kopertę. Diabli wzięli długopisy, papeterię, skrapianie listu perfumami, wkładanie zaschniętego bratka, kaligrafowanie każdej litery.Diabli wzięli osobistość, emocje, wysiłek, żeby list był wyjątkowy.
"Send" - i po sprawie, dwie minuty później "wyślij/odbierz"
Kiedy dwa lata temu porządkowałam dom moich rodziców natknęłam się na pudeło po butach, w środku znalazłam przepiękne pakunki przewiązane czerwoną wstążką i zalakowane kroplami wosku z czerwonej świecy, była nawet pieczęć, stare, metalowe 20 zł odciśnięte w zaschłej parafinie. To było 500 listów moich rodziców do siebie z okresu narzeczeństwa, trzymam je.. Kiedy porywa mnie wirtualny świat pudełko z tysiącem zaklętych słów sprowadza mnie na ziemię


1 komentarz:
Nie jest tak źle... ludzie jeszcze piszą listy do siebie jak dawniej. Pełne emocji i szacunku. Nie wierzysz? Zapytaj Blondaska :) - ona prawdę Ci powie :D
Prześlij komentarz