Gdyby tak mózg, zamiast swojego zestawu neurytów, nefrytów, synaps i kolbek nagle musiał zostać ograbiony z tych dobrodziejstw a w zamian za to, dostałby stary, poczciwy zestaw trybów, nie trzeba byłoby główkować, czy ktoś myśli czy nie. Mniej lub bardziej płynny zgrzyt z czaszki mógłby to dekonspirować. A jakaż cisza by nastała w większości domostw..
Panna M. i soczystość życia
-
Wiosna już coraz bardziej ❤️ Otworzyli Beach Bar przy miejscu, w którym
mieszkam. Beach bary to moje ulubione knajpki we Wro. Nie wiem, czy
istnieją w in...
4 tygodnie temu


1 komentarz:
Czasami, mógłby się zatrybić :) lub wcale nie trybić :P ... i jakbym z trybikami w głowie mógł szaleńczo wygłupiać się w piaskownicy :P
Ale poważnie mówiąc, metafora słuszna a prostota mechanizmu nie komplikuje procesu działania :)
Prześlij komentarz