Nie mogę wyrobić sobie nawyku przygotowywania ubrań wieczorem,obiecuję to sobie solennie za każdym razem , kiedy 07:15 zaczyna się Grunwald.
Zobaczmy jak to wyglądało dziś.
Budzik zadzwonił 07:10, pierwsza myśl? Bez nerwów pomyślę w co się ubrać , a potem wyjmę to z szafy i założę. Wczoraj w wiadomościach słyszałam, że będzie cały dzień padać, tak więc kalosze.
Dobra dół mamy, co do kaloszy?
Kupiłam ostatnio kilka par super wzorzystych rajstop, założę jedne z nich dzisiaj.
Hmmm, kalosze we wzór z miśnieńskiej porcelany, wzorzyste rajstopy, cała góra musi być gładka, bo przecież nie idę na odpust w zielone świątki tylko do biura. Myślę sobie, całkiem dobrze mi idzie, jeszcze chwila i będę miała komplet.
Ucieszona, pozornie jak sie za chwilę okaże, sukcesem w doborze stroju do pracy, podniosłam się i poszłam do łazienki, na wpół śpiąca umyłam zęby i w tak zwanym międzyczasie wymyśliłam resztę.
Długi, prosty, przylegający swetr z golfem przewiązany grubym, paskiem.
Ha!
Poszło jak spłatka.
Założyłam bieliznę, rajstopy, kalosze, nie wiem czemu no i sweter. Rezultat- łzy w oczach, bo sweter się elektryzuje. Tak więc na głowie miotła i gorąc nie do wytrzymania.
Aaaaaaaa!!!!!!!!!
Zmiana planów!! Wyjście awaryjne!! Nie ma wyjścia awaryjnego, kombinuj na biegu.
Nie umiem!!
Nie umiem działać pod wpływem stresu.
Dobra, biały T-shirt, czarna spódnica
T-shirt? Jest!! Spódnica?? No tak, spódnica..
Przekopałam całą szafę - brak.
Nie! Jest! Na końcu pod rybaczkami. Hurrrrrrrra!!!
Za wcześnie Hurrrra, nie nadaje się do założenia, żelazko!!
Shit!! Nie ma czasu na żelazko. Coś innego, myśl dziewczyno, myśl.
Co to tu leży? Bluzka w kropki, dobra bluzka w kropki. A co na dupę?
na pierwszy plan wysunęły się krótkie eleganckie spodenki.
Która godzina?
07:45
Time out. Zakładam spodenki..... W paski.
Jedyne co mam dzisiaj do powiedzenia na temat mojego stroju to fusion, bez ładu i składu. Dla przypomnienia:
Bluzka golf w kropki
Spodenki w paski
Rajstopy we wzór jodły
Kalosze z porcelany
Dzisiaj przygotuję sobie wszystko wieczorem :)
Ostatnie mrozy, pusta przestrzeń, IT Crowd
-
Wieczór. Ostatnie dni mrozów, mam nadzieję, że nie wrócą już tej zimy. A za
trzy dni mocno plusowe temperatury. Uff, co za ulga. Najostrzejsza zima,
ja...
2 dni temu


1 komentarz:
A to wszystko dlatego, że kobieta ma za małą garderobę :) i nigdy nie ma w co się ubrać :D ... tak, tak... "Bo garderoba jest za mała" i nic w niej nie ma ;)
Prześlij komentarz